Google Website Translator Gadget

piątek, 24 maja 2013

NEONY



Bardzo podobają mi się neonowe ubrania i dodatki, wspaniale podkreślają one nawet niewielką opaleniznę. Pamiętam, jak byłam "jeszcze młoda" miałam piękne żółte neonowe buty ze śliskiego materiału, wiązane na sznurówki. Biegałam w nich prawie co dzień aż zrobiły się dziury, bo trzeba było je dość często prać, były super wygodne.
Mam kilka rzeczy w neonowym kolorze zbierałam je w sumie rok czasu, wszystkie pochodzą ze sklepu H&M; koszula w kolorze pomarańczowo - różowym, spodnie w kolorze różowym oraz biżuterię: pierścień w kolorze różowym, bransoletkę w kolorze złoto - różowym.
Zobaczcie same.



 Szminka Manhattan w kolorze różowym




Przepraszam za nieobecność ale muszę uporać się z obecną sytuacją. Myślę, że od czerwca będę normalnie funkcjonować jak kiedyś i nadrobię zaległości.

A Wy lubicie neonowe ubrania i dodatki ?

czwartek, 9 maja 2013

Motyle


Moja weranda jest w kolorze ciemnego brązu aby rozjaśnić trochę dekoruje jej sufit kolorowymi ozdobami i są to motyle. wystarczy lekki wiaterek a wiszące motyle na żyłce się bujają.

Zawsze wiosną biegałam po wszystkich sklepach w  mieście aby kupić i udekorować sufit, i co roku był z tym coraz to większy problem, ciężko było znaleźć motyle. Zależało mi też na niskiej cenie ale również na jakości. 
Jednak jest jedna wada wiszących motyli- one bardzo szybko mi się brudziły i niszczyły przez silny wiatr, deszcz tj. skrzydełka się urywały. To właśnie skłoniło mnie do przemyśleń "jak zrobić motyla abym mogła wrzucić do pralki i wyprać go aby co roku były świeże, czyste i niepodarte - jak nowe ".

Postanowiłam poszukać sztywnego materiału a zależało mi aby: dobrze się wycinało, ładnie wyglądało , można było prać...znalazłam filc... i to taki ładny kolorowy. Potem już tylko szablon motyle , żyłka i zobaczcie jak to zrobiłam .   





Po przeszyciu przez środek motyla żyłką, na końcu przypalałam zapalniczką i robi się kuleczka. Kiedy przestygnie dociągam do motyla i gotowe. Nie trzeba robić wtedy żadnych węzłów.
Jednak stwierdzam, że w rzeczywistości mój sufit wygląda lepiej niż na zdjęciu.
Teraz kiedy ciepło na werandzie spędzamy całe dnie i wieczory i jest jeszcze bardziej przyjemnie z motylami tak wesoło . 
Podoba Wam się ?

niedziela, 5 maja 2013

amerykańskie ciasto z truskawkami



Weekend majowy był smutny, ponury, deszczowy wiec większość czasu spędziłam w kuchni aby rozweselić siebie i wszystkich domowników upiekłam m.in. ciasto Victoria sponge cake
Jestem trochę zła bo nie spodziewałam się takiego zimna, mam urlop i miałam nadzieje, że się odrobinę opalę - leżak jest cały czas gotowy . I teraz nie wiem co ten leżak powie kiedy mi przybyło kilka kilogramów, czy mnie jeszcze udźwignie !!! a zobaczcie dlaczego
BISZKOPT
  • 6 jaj  
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej  
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 szklanka cukru
  • 1 łyżka stołowa octu

Ubić pianę z białek pod koniec ubijania dodać cukier i dobrze rozmiksować. Masa białkowo-cukrowa powinna być lśniąca i sztywna.
Żółtka, ocet i proszek do pieczenia wymieszać w innej miseczce i dodać do ubitej przedtem piany, miksując na małych obrotach.
Na koniec do masy wsypać przesianą mąkę ( nadal miksując delikatnie).
Piec ok 30 - 35 min w temperaturze ok 170-180 stopni (przy zastosowaniu funkcji termoobiegu w nieco niższej temperaturze). Ja piekę w tortownicy o średnicy 20cm, gdzie spód wyłożony jest papierem do pieczenia .

ŚMIETANA 
  • 500 ml śmietany kremówki, ubitej z 1 łyżką cukru pudru
  • cukier puder do posypani
  • 300 g pokrojonych truskawek 
Ciasto podzielić wzdłuż na 2 krążki. Zwilżyć oba (wystarczy woda z cukrem i sokiem z cytryny lub słodka herbata). Dolny krążek smaruje małą ilością bitej śmietany następnie na niej układam pokrojone truskawki i na to kolejna grubsza warstwa bitej śmietany. Przykrywam górnym krążkiem biszkopta. Oprószam cukrem pudrem.
Do śmietany na koniec ubijania można dodać żelatynę. Rozpuszczam w gorącej wodzie, studzę, wlewam i chwilę  mieszam. Śmietana jest bardziej sztywniejsza i ciasto się dłużej utrzymuje - stosuję kiedy ciasto zostanie na drugi dzień .
  

Jestem fanką tego ciasta jak i również moi domownicy, na pytanie jakie ciasto zrobić, odpowiedź jednoznacznie brzmi - "to ze śmietaną i truskawkami" . Ciasto jest pyszne, lekkie, wilgotne, szybkie i zawsze wychodzi. I uwierzcie jedne kawałek to za mało  !!!
                                                                                        Djors 

piątek, 3 maja 2013

Biała Lacosta



Nowe perfumy Eau de Lacoste - koloru białego - były dla mnie zaskoczeniem pod względem zapachu i trwałości. Kiedy zobaczyłam reklamę, pomyślałam sobie "białe czyli byle jakie," . Powąchałam to oniemiałam, cudowne. Obecnie są to moje ulubione perfumy. 

Zapach typowo na wiosnę, lato bo to bogaty aromat białych kwiatów. 
Flakon w kształcie kuli cieniowny z przeźroczystego szkła w dolnej części po biały w górnej i ta cudowna "ananasowa" zatyczka.

nuty głowy: ananas, mandarynka, bergamotka
nuty serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, kwiat ananasa
nuty bazy: drzewo sandałowe, wanilia, wetyweria, balsam peruwiański

                               
 
Początkowo zapach jest intensywnie kwiatowy, jednak żaden z nich nie dominuje.   Następnie pięknie się rozwija, te kwiatki stają się bardzo delikatne i zapach robi się pudrowo - mydlany ale nadal intensywny. Nie jest jednak duszący.
Może żadne odkrycie ale dla mnie Eau de Lacoste to przyjemny, elegancki, delikatny i nienachalny a także bardzo długotrwały zapach. Bardzo dobrze się z nim czuje.


  
Znacie już ten zapach, podoba się  ? 

środa, 24 kwietnia 2013

carmel



Zrobiło się już bardzo ciepło, postanowiłam rozejrzeć się za butami na jesień. Bardzo podobały mi się karmelowe do pół łydek buty na nogach innych dziewczyn, myślałam- śliczne są - pasowały do spodni czarnych, białych i dżinsów. 

Kolory były różne: bledsze czyli takie kawa z mlekiem lub intensywniejsze rude, karmelowe, brązowe. Ja byłam bardziej za interesowniejszym kolorem
Kiedy biegałam miedzy straganami ujrzałam na stoisku, pięknego buta, taki wymarzony, taki wyśniony, na moich ustach pojawił się w momencie uśmiech , były to cudnie carmelowe  pół kozaczki. Podniosłam buta i ujrzałam rozmiar "37" - jest to mój rozmiar oraz że ich wykonanie w środku jest ze skóry, zapytałam jaka cena, odpowiedź brzmiała 55zł ale to ostatnia para to 50zł, założyłam go szybko na nogę, dobre. I nie zastanawiałam się ani chwili dłużej, biorę ...




 
Płaskie buty takie trochę nie moje, ja zazwyczaj noszę wyższe. Wydaje mi się, że nogi kobiety na obcasie ( nie musi być wysoki) wyglądają całkiem inaczej, elegancko, niż na płaskim. Ale taka para dla odpoczynku nóg też powinny być w naszej szafie !
                                                                      Djors